Beautiful Tenerife.


Dziś zabiorę Was na mój jednodniowy spacer po Teneryfie. 
Startujemy z miejscowości Chayofa, pięknej położonej pomiędzy górami, z pięknymi widokami, klimatycznymi alejkami i bogatej w przesympatycznych ludzi!


 Takich spotykamy w malutkiej idealnie oddającej charakter restauracji Tosca del Arte gdzie napić się możemy najlepszego Mojito i zjeść wyśmienite jedzonko. 

Spacerując dalej chwilami przeżywaliśmy wręcz chwile grozy, gdyż niestety przy drogach dość szybkiego ruchu nigdzie nie ma chodników, jedynie wąskie pobocze, co zapewne niektórym uniemożliwia podróż na piechotę, ale my się nie poddaliśmy :) Było warto gdyż widoki były niesamowite, schodząc w dół mieliśmy idealny widok na całe wybrzeże! 

Wycieczkę po centrum rozpoczęliśmy od Playa De Los Cristianos, bogatej w sklepy z ubraniami, sklepiki z pamiątkami i małe restauracje. To również tam przypływają promy z turystami. 

Idąc dalej wybrzeżem spacerujemy najbardziej przez nas lubianą Playa de La Vistas, przyjemna i spokojna plaża z pobliskimi małymi sklepikami i restauracjami.

Następnie kiedy chcieliśmy już wracać odkryliśmy prawdziwą perełkę na wieczorny chill out, przez chwile poczuliśmy się jak w Los Angeles, oświetlone ulice, dookoła palmy, zgiełk ludzi, coś pięknego, zupełne przeciwieńśtwo spokoju, który mieliśmy w naszej pięknej Chayofie. 

Teneryfa jest pięknie zróżnicowana, jest idealna dla każdego. Można wypocząć, zabawić się, pozwiedzać, wyszaleć się na różnorodnych atrakcjach począwszy od Parków Zwierząt, kończąc na Parkach Wodnych. 

Niestety nam zabrakło czasu aby zobaczyć wszystko co byśmy chcieli, ale przynajmniej jest po co wrócić :)














ME:
Snapback- Cayler & Sons
 Backpack- Adidas Orginals
Tshirt- H&M
Pants- H&M
Shoes- H&M 
GIRLS:
Panther Maxi Dress- Atelier Boa
White Maxi Dress- No Name
Sandals- Aldo
Hat-  H&M 

Popularne posty z tego bloga

Wesele jakiego nie było!

I"M BACK - Y!

Biały Czarny Turkusowy.